Rodzaje licencji oprogramowania

Na naszym komputerze przez kilka miesięcy pracy niekiedy zdąży się zebrać kilkadziesiąt, a nawet kilkaset różnych aplikacji. Posiadają one najróżniejsze licencje opierające się na prawach autorskich. Jedne są płatne, i mam nadzieje, ze posiadacz komputera zdaje sobie z tego sprawę i płaci za wszystko. Inne są po prostu darmowe i nie trzeba spełniać żadnych warunków, by je posiadać na komputerze.

Najchętniej oglądanym przez nas typem licencji jest freeware. Ale dotyczy to, co dziwne tylko programów małych nie mających żadnego większego znaczenia w systemie. Jeśli chodzi o jakieś bardziej adekwatne aplikacje, to wolimy zdecydowanie wykupić licencję płatną, bądź, też niestety ściągnąć płatny program z sieci za darmo, co jest wyczynem nielegalnym, gdyż łamiemy zasady praw autorskich programu. Niestety takie są polskie  realia i trzeba przyznać, że Polacy przodują na świecie w piractwie, nie licząc się z nikim i z niczym. Niestety prawo ma w tym aspekcie bardzo ograniczone możliwości, co objawia się brakiem mocy pozwalającej ścigać bezwzględnie właścicieli legalnego oprogramowania. Dodatkowo spotkałem się nawet z przypadkami, kiedy sami funkcjonariusze prawa mieli w domach i przyznawali się do łamania prawa.

I co zrobić w takich przypadkach, kiedy łamanie prawa jest tak popularne i piraci działają bezprawnie i w ogóle nie poczuwając się do winy?  Wydaje się, ze nie ma złotego środka. Jedynym sposobem jest pobudzenie narodu do poczucia winy, choć wydaje się to co najmniej śmieszne.